Sprzęt

Nie jesteśmy „śrubkologami” nasza dewiza to ‚…MNIEJ SPRZĘTU WIĘCEJ TALENTU! …” Naszym celem jest realizacja wyjątkowych fotografii za pomocą sprzętu którym aktualnie dysponujesz. Jeszcze nigdy aparaty fotograficzne nie były tak wspaniałe, tak tanie i tak dostępne każdemu. Jeśli nie posiadasz własnego sprzętu w naszej pracowni znajdziesz wszystko to czego potrzebujesz.  

 

Kolejna głowica do statywu w pracowni Warsztatów. Niezwykle komfortowa regulacja w trzech płaszczyznach za pomocą pokręteł mikrometrycznych. Niezbędna np. w fotografii architektur, fotografii produktowej, czy we współpracy z super teleobiektywami, nie dla reporterów. Wygodny sposób wysprzęglania przy zgrubnym ustawieniu pozycji aparatu.  Pomimo drobnego luzu blokad bardzo precyzyjna nie mające sobie równych. Zwarta budowa i nie mała waga, bo 1,22 kg. Jak najbardziej warta swojej ceny. Jedyna wada to brak uchwytu śruby mocującej płytki szybkiego mocowania i możliwości zastosowania śruby 3/8. 

 


Mieszek do makrofotografii, znakomite i precyzyjne narzędzie o bardzo trwałej konstrukcji. Układ zamocowany na szynie z przekładnią zębatą z blokowanymi nastawami pozwala uzyskać absolutną dokładność skali odwzorowania i dystansu od obiektu. Kolejne narzędzie dla profesjonalisty które musisz mieć. Ciekawostka – sprzęt produkcji made in G.D.R. Kraju pochodzenia dawno już nie ma, ale sprzęt niezastąpiony i w znakomitej kondycji. Wada gniazdo mocowania obiektywu M42 eliminuje użycie obiektywów wiodących firm.  

 


Sanki nastawcze wersja uproszczona. Niezwykle solidna konstrukcja, mankament to bardzo skromna powierzchnia głowicy sanek mocujących korpus aparatu, efekt – niestabilność. Pomimo niedopracowania sanki spełniają swoją rolę w makrofotografii, pozwalają na precyzyjne i płynne przesuwy aparatu zamocowanego na statywie. Sanki o długości 70mm bardzo przydatne również jako suwak stereoskopowy do realizacji fotografii trójwymiarowej.

 


Przystawka do reprodukcji slajdów i negatywów. Najtańszy i o największej rozdzielczości „skaner”. Dzięki niej w prosty sposób możemy za pomocą cyfrowej lustrzanki zdigitalizować nasze negatywy czarno-białe, barwne i slajdy z naszego przed-cyfrowego archiwum. Przystawka pozwala na wybór dowolnego fragmentu kadru i sfotografowania na całej powierzchni matrycy z maksymalną rozdzielczością.

 

 


Kulowa głowica plenerowego statywu fotograficznego. Zalety: łatwość manipulacji położeniem aparatu we wszystkich kierunkach jednocześnie, mała waga, blokada położenia jednym zaciskiem, zwarta konstrukcja. Jako udogodnienie dodano możliwość regulacji oporu zmiany nastawów, cecha istotna w przypadku używania cięższego sprzętu. Istotny drobiazg, możliwość definicji dowolnego położenia dźwigni blokady. Wady – brak wyizolowanej możliwości obrotu wokół osi pionowej, ta cecha pojawia się w znacznie droższych modelach.

 


Komputer i programy graficzne to nieodzowny element warsztatu fotografa. Laboratorium niepostrzeżenie przeniosło się do naszej pracowni. Wielu skoncentrowało swoją uwagę na wyrafinowanej obróbce i efektach zapominając o tym, że potencjał udanego zdjęcia to umiejętność postrzegania i fotograficznej interpretacji tematu. Nigdy dotąd maksyma – „z naprawianego jeszcze nie było nic dobrego” – nie miała takiego znaczenia jak dziś. „Mozzartów” postprodukcji są całe zastępy, dobrych fotografów jak zawsze niewielu.

 


Odwzorowanie barwy zależy od odpowiedniej temperatury barwowej źródła światła. Ustawienia balansu bieli w aparacie czy modyfikacje w procesie postprodukcji to działania naprawcze. Studyjne flesze zapewniają laboratoryjną jakość światła jakiej oczekuje matryca czy też film w naszym aparacie. Duża moc fleszy pozwala na stosowanie modyfikatorów modelujących obszar działania i stopień „twardości” oświetlenia. Zaletą jest wstępne ciągłe światło modelujące, które pozwala w kontrolowany sposób aranżować oświetlenie planu zdjęciowego.

 


Zewnętrzny panel sterowania studyjnymi fleszami. Nowy bardzo przydatny drobiazg w pracy studyjnej, (niestety dosyć kosztowny). Kiedy lampy powędrują wysoko już nie musimy wspinać się na drabinkę aby zmienić jej parametry. Przydatny drobiazg na kablu, zasilany z korpusu lampy roboczej. Szkoda że producent nie pomyślał o uniwersalnym systemie mocowania panelu do statywu.

 


Papier światłoczuły na podłożu barytowym. Czy fotografia srebrowa ma przed sobą przyszłość? Moim zdaniem obecnie to branża niszowa która na naszych oczach traci zainteresowanie. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się że obie techniki będą funkcjonowały równolegle, dziś jej koniec jest już przesądzony… Czy malarze podobnie jak fotografowie płótno, farby i pędzle w niedługim czasie zamienią na tablet i ploter?

 


Poziomnica – przyrząd pomiarowy z wbudowanymi jedną lub wieloma libellami rurkowymi, wykorzystujący siłę grawitacji ziemskiej do wyznaczania poziomu lub pionu, podstawowe narzędzie używane w budownictwie. Drobiazg przydatny również w fotografii, aby w czasie fotografowania zachodu słońca woda jeziora „nie wylewała” się z kadru. Problem dostrzeżony przez producentów sprzętu i wprowadzony jako elektroniczna poziomnica, początkowo działająca w jednej płaszczyźnie, obecnie jako „rewolucyjna” zmiana działa już w dwóch osiach.

 


Domowy lab – drukarka termosublimacyjna to znakomite rozwiązanie. Mała, prosta w obsłudze, swobodnie zmieści się w torbie fotograficznej. Całkowity koszt wydruku formatu 10×15 cm to ok. 2 zł. Dodatkowym walorem jest trwałość, warstwa cienkiej folii pokrywająca powierzchnię wydruku gwarantuje zachowanie barw przez min. 100 lat. Drukarka wyposażona w kilka gniazd-czytników różnych rodzai kart pamięci.

 


W pracowni fotograficznej można znaleźć najróżniejsze przedmioty przydatne m.in. do zbudowania martwej natury, umieszczenia w tle, a w przypadku portretu pełnią czasem rolę atrybutu. Gitara, wiolonczela czy blaszane instrumenty dęte są bardzo fotogeniczne, a jeśli w studio pojawi się muzyk sesja może być koncertowa.

 

 


Głowica do statywu, istotny element w precyzyjnym ustawieniu aparatu fotograficznego. Indywidualna i płynna regulacja pokłonów w każdej płaszczyźnie. Pewne blokady ustawień działające bez użycia nadmiernej siły to podstawowy warunek komfortu pracy. Ciągłym i nie rozwiązanym problemem dla projektantów głowic jest kadr pionowy. W takim ustawieniu korpus aparatu z profesjonalnym obiektywem „więdnie” pod własnym ciężarem ślizgając się na płytce szybkiego mocowania.

 


W fotografii terenowej używam statywu węglowego Manfrotto 190CX3. Lekki statyw za „ciężkie pieniądze”. Statyw po demontażu głowicy mieści się w średniej wielkości walizce, to duża zaleta w przypadku np. podróży samolotem nie mamy problemu z dodatkową „sztuką” bagażu. To znacznie lepsze rozwiązanie od proponowanych przez producentów statywów miniaturowych, których sztywność ze względu na bardzo cienkie segmenty nóżek jest zerowa.

 


Dzięki uprzejmości firmy Phottox studio warsztatów zostało wyposażone w zaawansowany system bezprzewodowego wyzwalania lamp błyskowych Starto II Multi. Dziękujemy ! Po roku używania wyzwalacz „utracił” przydatne właściwości bezprzewodowego wężyka spustowego. Fatalne umiejscowienie gniazda kabelka synchronizacyjnego w tylnej części wyzwalacza, skutecznie utrudnia dostęp do wizjera aparatu! Niepotrzebny nadmiar przełączników grup lamp, z nikłą perspektywą użycia komplikuje wyzwalacz i zmusza do ciągłej kontroli ustawień. Istotny przełącznik włączania zasilania zbyt luźny, łatwo włączyć go np. przy przy chowaniu do futerału, efekt, rozładowane akumulatory. Duże opory w montażu w sankach lampy błyskowej. Urządzonko przydatne, jakość wykonania i funkcjonalność tego modelu mocno niedopracowana.       

 


Elektroniczny wężyk spustowy pomimo swojej niewygody w użyciu jest nadal niezastąpiony. Zbyt masywna konstrukcja sterownika, fatalne położenie i ciasnota wokół gniazda mocowania w aparacie fotograficznym spowodowała wykruszenie tworzywa wzmacniającego łączenie kabelka z wtyczką. Taka awaria czeka każdy intensywnie używany wężyk. Czy wszyscy producenci aparatów fotograficznych umiejscawiają gniazdo wężyka w tak trudno dostępnych miejscach? 

 

 


Światłomierz – podstawowe wyposażenie fotografa nie tylko studyjnego. Pomiar światła padającego to podstawowa zaleta precyzji określenia parametrów ekspozycji. Czemu do tej pory projektanci aparatów upychając w korpusy tak mało przydatne „wodotryski” nie wyposażyli korpusu aparatu w magiczne białe kopułki ? Gabaryty, waga i cena skutecznie zniechęca aby tak pomocny przyrząd opuszczał studio. Niezastąpione walorowe oko fotografa perfekcjonisty.  

 


Fotografia podobnie jak obraz czy grafika nim powiesimy ją na ścianie potrzebuje odpowiedniej oprawy. Specjalny nóż przeznaczony do cięcia pod kątem 45 stopni pozwoli nam samodzielnie przyciąć passe-partout z oknem dowolnego formatu. Fotografia nie może bezpośrednio przylegać do szyby, wystarczy odrobina wilgoci aby się do niej przykleiła. W odpowiedniej grubości passe-partout fotografia nie tylko dobrze się prezentuje, ale też chroni fotografię przed uszkodzeniem.

 

 


„Szklarnia Warsztatów”

Przedstawiamy wybrane obiektywy dostępne w czasie zajęć Warsztatów Fotograficznych.

Nikkor- H Auto 28mm/3,5 to najstarszy wyprodukowany ok. 1971 r. obecnie już 46! letni obiektyw w służbie Warsztatów. Zakupiony w Dublinie w Irlandii. Weteran w znakomitej formie, optyka, stan idealny. Czy którykolwiek współczesny profesjonalny obiektyw wytrzyma taką próbę czasu?  Z pewnością nie…

 

 


200-400mm/4 Czasem trzeba sięgnąć po co mocniejszego…
Najwyższa półka i po raz kolejny światowa klasa od dziś w pracowni Warsztatów.
3275 gram szkła w magnezowej i uszczelnionej obudowie. Pomimo ekstremalnej ogniskowej dzięki systemowi VR można zaryzykować fotografowanie „z ręki” . Armata znakomita do „autolansu”, tylko dla profesjonalistów. Waga z korpusem, bardzo słuszna, zdecydowanie nie dla dziewczynek i bezlusterkowych chłopców. 

 


24-70mm/2,8 drugi obiektyw z wielkiej trójki Made in Japan. Tym razem standardowy zoom rozpoczynający się „nowocześnie” od 24mm. Profesjonalne szkło z rewelacyjną powłoką przeciwodblaskową NanoCrystalCoat, silnikiem ultradźwiękowym SWM, soczewkami ED i Aspherical. Zdecydowana wada to brak wewnętrznego ogniskowania w czasie zmiany ogniskowej.

 

 


17-35mm/2,8 najszerszy z małoobrazkowej wielkiej trójki. Sprawdzony i trwały, zachował możliwość mechanicznego sterowania przesłoną. Przednia soczewka umiarkowanie wypukła, pozwala na używanie wkręcanych filtrów typu slim bez efektu winietowania. Istotna cecha w przypadku potrzeby ochrony soczewek przed uszkodzeniem filtrem UV czy użyciem polaryzatora. Znacznie bardziej ceniony od „słoika” 16-24/2,8

 


Mamiya Sekor C 150mm/3,5 – średnioformatowa „portretówka”. Znakomita plastyka i kontrast od minimalnej przesłony 3,5 (max. przesłona 32). Precyzja nastawień ostrości pierścieniem o kącie obrotu 180 stopni. Z adapterem można podpiąć do małego obrazka.

 

 


Mamiya 210mm/4 – manualny „japończyk” producenta cenionych aparatów średnioformatowych Mamiya. Certyfikat jakości „JCII Passeed” jest standardem. Optycznie bez rewelacji. Obiektyw można stosować za pomocą reduktorów do lustrzanek małoobrazkowych.  

 

 


Obiektyw lustrzany MC Rubinar 500mm/5,6. Część soczewek zastępują dwa lustra ustawione naprzeciw siebie – duże z tyłu i małe z przodu. Zaletą takiej konstrukcji jest zmniejszenie wymiarów i wagi sprzętu. Charakterystyczny sposób oddawania nieostrości, która dzięki sferycznym lustrom jest oddawana w postaci okręgów. Aby zapiąć go do cyfry, musimy brutalnie i nieodwracalnie odciąć wbudowaną lampę błyskową.

 

 


Kolejny teleconverter tym razem 2-krotny. Wydłuża ogniskową obiektywu kosztem utraty jasności układu o dwa stopnie EV. Certyfikat jakości  „JCII Passeed”, Made in Japan gwarantuje niewielką utratę jakości obrazu. Ekonomiczna i znacznie poręczniejsza alternatywa dla kosmicznie drogich teleobiektywów.

 

 


Uniwersalny zoom 35-210 mm plus makro. Obiektyw przydatny w podróży i każdej sytuacji gdzie musimy ograniczyć bagaż. Współczesne tego typu konstrukcje popularne wśród amatorów niestety nie grzeszą jakością uzyskiwanego obrazu, a plastikowe obudowy nie wzbudzają zaufania. Ale zdarzają się wyjątki w tym przypadku obiektyw w całkowicie metalowej obudowie z certyfikatem jakości „JCII Passeed”, made in Japan jest w stanie spełnić oczekiwania bardzo wymagających. Niezbyt kosztowna ale bardzo udana konstrukcja.

 


Distagon 3,5/60 to kolejny w pracowni warsztatów obiektyw firmy Carl Zaiss produkowany dla Szwedzkiego Hasselblada. Umiarkowany szeroki kąt do kamery średnioformatowej o najwyższej jakości optycznej i precyzyjnym mechanizmie. Wbudowana centralna migawka i znakomite powłoki przeciwodblaskowe to wymarzone narzędzie dla profesjonalisty. Za pomocą redukcji można zastosować obiektyw do aparatów małoobrazkowych.

 


70-200mm/2,8 – trzeci z „wielkiej trójki”. Profesjonalny teleobiektyw, przystosowany do ciężkiej pracy. Najważniejsze cechy to: soczewki ED, 9-listkowa przesłona, system optycznej stabilizacji obrazu VR i funkcjonalne przyciski blokady AF. Wewnętrzne ogniskowanie IF zapewnia szczelność magnezowej obudowy. Dodatkowa demontowana stopa mocowania statywowego i znakomita jakość optyczna sprawia że jest to wymarzone narzędzie pracy dla każdego fotografa.

 


Profesjonalny obiektyw typu zoom 28-70/2,8. Konserwatywny niezbyt szeroki zakres ogniskowych, oraz duża jasność gwarantuje wysoką jakość. Okazałe gabaryty i ciężar potwierdzają solidność konstrukcji. Zachowany pierścień ręcznej zmiany przesłony zapewnia pełną współpracę z nowoczesnymi korpusami jak również z korpusami starszej generacji.

 

 


Telekonwerter, praktyczna „przedłużka” ogniskowej obiektywu, stosowany zwykle z teleobiektywami. W wersji 1,4x wydłuża ogniskową o 40%, a wersji 2x ogniskowa wzrasta o 100%. Wady: utrata jasności o 1 lub o 2 wartości przesłony, oraz minimalny spadek jakości obrazu. Zalety: umiarkowana cena w stosunku do ceny teleobiektywu, niewielkie rozmiary i waga.

 


Planar Zaiss 100mm/3,5 – najwyższa półka, absolutna precyzja i niedościgniony wzór dla Azjatów.  Wbudowana w obiektyw centralna migawka, płynne z odpowiednim oporem przesuwy pierścieni nastawczych sprawiają że ustawy są pewne i precyzyjne. To jedyne obiektywy które dzięki wyprawie Apollo możemy znaleźć na księżycu !

 

 


Specjalistyczny obiektyw 60mm/2,8 MICRO, przystosowany do fotografii z niewielkiego dystansu i w powiększeniu niewielkich elementów. Obiektyw wyposażony we wszystkie funkcje automatyki i komunikacji z korpusem aparatu. Maksymalna przesłona 32 pozwala na uzyskanie dużej głębi ostrości.

 

 


„Kultowe” 105mm/2,5 – podstawowy i najczęściej używany obiektyw w pracy studyjnej. O jego wyjątkowości wspomniano już poniżej. Mały, niepozorny o bardzo pożądanych cechach, pozbawiony wad, bardzo ceniony przez profesjonalistów. Obiektyw używany wymiennie z korpusami DX i FX dzięki czemu możemy uzyskać „dodatkową” ogniskową ok. 150mm.

 


Tzw. standard – który widzi podobnie jak nasze oko. 50mm/1,4 – najwyższa „jasność” za najniższą cenę. Obiektyw o znakomitych parametrach optycznych i co również ważne, bardzo lekki. Prostota użytych środków i maksimum wyrazu to przepis dostępny dla najlepszych. W historii fotografii to właśnie przy pomocy takich obiektywów powstało najwięcej arcydzieł.

 


Trzeci i ostatni w pracowni Warsztatów obiektyw ze „śrubką”. Rozsądny szeroki kąt, ogniskowa 28mm/3,5, znakomita jakość zamknięta w metalowej, lekkiej obudowie. Na e-bayu w idealnym stanie to wydatek ok. 500$. Najszybciej amortyzujące się szkło. Jeśli zajmujesz się profesjonalnie fotografią architektury lub wnętrz, musisz go mieć.

 

 


Specjalistyczny obiektyw 35mm/2,8 typu „shift” z przesuwną o 11 mm czołówką. Korekta perspektywy zbieżnej to jedna z podstawowych funkcji tego typu konstrukcji. Obecnie komputerowe programy graficzne umożliwiają takie poprawki i to właśnie dzięki temu obiektyw w rękach kreatywnych fotografów pozyskał nowe zastosowania. Znakomita optyka dostosowana do pracy brzegami soczewek nie pozwalająca na kompromisy. Profesjonalne narzędzie o szerokim zastosowaniu.

 


Tilt – Shift – Micro – Nano Crystal Coat i 85mm/2,8 PC to określenia wiele mówiące profesjonalistom i mogą oznaczać tylko coś wyjątkowego. A jeśli to wszystko mieści się w jednym ? Dzięki niezwykłej konstrukcji obiektywu możemy uzyskać walory kamery wielkoformatowej dostępne w małym obrazku.  Możliwość „łamania” głębi ostrości, uzyskiwana dzięki temu niezwykła selektywność ostrości planu to wielki atut twórczy, od dziś dostępny w pracowni Warsztatów.

 


Stałoogniskowy obiektyw 24mm/2,8. Profesjonalny jasny szeroki kąt o znakomitych właściwościach optycznych. Metalowa obudowa zapewnia trwałość, a wielowarstwowe powłoki przeciwodblaskowe szkieł pozwalają uzyskać wysoki kontrast, nasycenie kolorów i ostrość obrazu.

 

 


Ogniskowa 17mm/2,8 super szerokokątny obiektyw typu „rybie oko”. Mocne sferyczne zniekształcenia i przerysowania skali powodują że uzyskiwane obrazy możemy zaliczyć do tzw. zdjęć efektowych. Często nadużywany, zwłaszcza przez amatorów, obecnie chętnie stosowany do tworzenia panoram
tzw. „wirtualnych spacerów”.

 


Duża moc i wydajność nowoczesnej lampy reporterskiej, możliwość modyfikacji światła za pomocą lekkich i mobilnych rozpraszaczy spowodowała że studio możemy zaaranżować praktycznie wszędzie. Jeśli do tego dodamy bezprzewodowy system sterowania zestawem kilku lamp zyskujemy nową kreatywną przestrzeń zarezerwowaną dotąd tylko dla fotografów studyjnych.

 


Jednooki aparat fotograficzny wzbogacony o drugie oko widzi tak jak my. Dzięki opracowanej przez Fuji technice druku i pokryciu fotografii folią soczewkową możemy oglądać obrazy w trzech wymiarach bez potrzeby zakładania specjalnych okularów 3D. Zdjęcie wykonane za pomocą stereoskopowego aparatu można już zamówić w Polsce – format 15×23 cm, koszt 29.50 zł. Dostępne są również wykonane w podobnej technologii cyfrowe ramki w cenie 27 odbitek.

 


Kompakt czy lustrzanka ? Ciągle powracające pytanie. Jeśli fotografie nie jest dla Ciebie zawodem – zdecydowanie kompakt. Lustrzanka to niekończące się kosztowne pokusy, w przpadku kompaktu możemy natychmiast przystąpić do fotografowania. Mały, lekki, dyskretny, świetna optyka o dużym zakresie, panorama, HDR, HD, odchylany ekran i zawsze czysta matryca, cóż więcej nam potrzeba ? Tylko wystarczy pozbyć się kompleksu… Kiedy profesjonalne lustrzanki dogonią kompakty ?

 


Panuje powszechne przekonanie, że fotograf powinien dysponować niezliczoną ilością obiektywów i specjalistycznego sprzętu. Wszystkie zamieszczone na tej stronie fotografie za wyjątkiem tej obok zostały wykonane 1 obiektywem o stałej ogniskowej 60mm/2,8 z funkcją makro. Do tej fotografii zastosowano dodatkowo narzędzia i akcesoria, które znajdują się na 11 poniższych fotografiach.

 


Distagon 60/3,5 do systemu Hasselblad wyprodukowany przez Carl Zeiss AG. To niemiecka firma produkująca sprzęt optyczny, założona w 1846r. przez Carla Zeissa, Ernsta Abbe i Otto Scchotta w Jenie. Od początku ceniona za wysoką jakość wyrobów. Produkty ona firmy to m.in. manualne obiektywy fotograficzne z mocowaniem do aparatów wiodących marek. Przy masowej produkcji to jedyna ostoja absolutnej precyzji i wysokiej trwałości.

 


Kiedy japoński sprzęt fotograficzny był produkowany w Japonii istniała niezależna od marki kontrola jakości. Owalna złota nalepka na obiektywie czy aparacie była przedmiotem pożądania producentów i odbiorców sprzętu, było to świadectwo że sprzęt przeszedł pozytywnie surowy test jakości. W masowej produkcji kiedy „japońskie” produkty są obecnie bardziej tajwańskie, malezyjskie, chińskie, koreańskie czy wietnamskie nadzór nad kontrolą jakości stał się problematyczny więc z nich zrezygnowano…

 


Aparat fotograficzny, to obecnie najmodniejsza biżuteria zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet. Powstają grupy wyznawców poszczególnych marek, producenci dbają aby logo firmy wyróżniało się kolorem i wielkością, również dbają aby żadne z produkowanych akcesorii nie współpracowało ze sprzętem konkurencji(?) Kiedy ktoś pyta jakiego używam aparatu – odpowiadam „fotograficznego”, dodatkowe pytanie jakiej marki ? – odpowiadam „czarny”. W tym całym marketingowym zamieszaniu zapominamy o tym że aparat fotograficzny służy do robienia zdjęć…

 


Makrofotografia ulubiony temat amatorów fotografii. Zdjęcia z bliska często wykorzystywane są w fotografii reklamowej. Pierścienie do makrofotografii zamontowane pomiędzy korpus a obiektyw zmienią właściwości optyki pozwalając w szerokim zakresie skalować powiększenie. W zaawansowanej wersji ze stykami elektrycznymi możemy wykorzystywać automatykę AF i pomiaru światła.

 


Coś co lubią tygrysy. Średnioformatowa kamera i kaseta z czarno-białym ultra-drobnoziarnistym filmem. Prostota użytych środków i maksimum koncentracji fotografa. Potem czary-mary w zupełnych ciemnościach i misterium ponownego malowania światłem pod powiększalnikiem. Żaden Lightroom nie zastąpi przyjemności doświadczania magii fotografii w bezpośrednim kontakcie z niełatwym tworzywem.

 


Mały znaczek FX – obiekt westchnień amatorów fotografii. To stosowane przez Nikona oznaczenie pełnoklatkowej matrycy lustrzanki cyfrowej. Matryca Nikon FX ma wymiary 36 x 23,9 mm, więc niemal identyczne z wymiarami klatki filmu formatu 35 mm. W opisach sprzętu zagościły na stałe takie słowa jak: „prawie”,”niemal”,”około”. W tak precyzyjnych narzędziach podobnie jak w jakości piwa niewinne „prawie” to jednak zasadnicza różnica.

 


Precyzję w fotografowaniu niewielkich przedmiotów lub ich detali zapewnia użycie tzw. sanek nastawczych. Możliwość płynnego przesuwu aparatu fotograficzny w jednej płaszczyźnie pozwala uzyskać oczekiwaną skalę odwzorowania.

 

 

 


Bardzo kreatywny drobiazg, niestety dosyć drogi, w jego cenie można kupić używany obiektyw ! Nowość w zasobach akcesorii grupy pejzażowej. Dla wtajemniczonych: + 9 działek przysłony, 7 warstw przeciwodblaskowych MC, plus powłoka HRC.

 

 


Najdłużej produkowany obiektyw fotograficzny świata – Nikkor 105 mm f/2.5. W czasie półwiecznego okresu produkcji przeszedł tylko jedną zmianę budowy optycznej. Ulubieniec zawodowców, mały i lekki o bardzo wysokim kontraście i fenomenalnej ostrości. W ostatniej wersji AIS, z wysuwaną osłoną, nadal w dobrej kondycji od początku gości w pracowni Warsztatów.

 


W pracowni fotografii czarno-białej na stałe zagościł ” król ” – wspaniałe narzędzie, sprawdzony przez lata słynny m.in. z niezawodności, klasyk, Hasselblad 500CM – made in Sweden. Format 6x6cm, ulubiony przez najlepszych, jeszcze niedościgniony przez „cyfrę”.


Sprzęt i akcesoria z pracowni Warsztatów Fotograficznych, fot. grupa studyjna