warsztaty edycja 2026
XXXIII lata Warsztatów Fotograficznych w Krakowie 1993 – 2026
-

- praca nowoczesnym sprzętem fotograficznym
- nauka kompozycji i kreowania obrazu
- estetyka współczesnej fotografii
- fotografia studyjna, pejzażowa, portretowa
- plenery, praca z modelkami
- udział w wystawach i konkursach
- wyprawy fotograficzne
- utworzenie twórczej grupy artystycznej
Zajęcia z autorskim programem prowadzi od 1993 r.
Włodzimierz Płaneta
spotkanie informacyjne i zapisy na sezon 2026/27
po przerwie wakacyjnej
10 i 11 października 2026 r. godz. 16:00
zapraszamy
ul. Nadwiślańska 1, Kraków-Podgórze
- TO NIE APARATY ROBIĄ ZDJĘCIA.
Wielu początkujących fotografów uważa, że wykonanie wyjątkowych zdjęć wymaga egzotycznych podróży, odkrywania niedostępnych miejsc lub udziału w spektakularnych wydarzeniach. Specjaliści od marketingu próbują nas przekonać, że sukces w fotografii gwarantuje posiadanie sprzętu określonej marki. Obecnie alternatywą dla tradycyjnych aparatów stał się aparat wbudowany w smartfon. Innowacje technologiczne trafiają najpierw do telefonów, dopiero później do wyspecjalizowanych aparatów. Aparat w smartfonie zdominował rynek fotografii, rewolucjonizując powszechną rejestrację. Fotografujemy wszystko i wszędzie, co sprawia, że sztuka fotografii wydaje się prosta, a w razie niepowodzenia każdą fotografię można poprawić. Dodatkowo dzięki natychmiastowej publikacji w mediach społecznościowych łatwo jest pozyskać liczne grono odbiorców. Od pewnego czasu do fotografii wkroczyła sztuczna inteligencja. Wygenerowanie fotografii na dowolny temat i w dowolnej formie nie wymaga wychodzenia z domu. To bardzo niebezpieczne medium, które wprowadza nas w nierealny świat i skutecznie odcina od kontaktu z rzeczywistością, degraduje nasze życie, zwalnia z samodzielnego myślenia i obserwacji. AI zdominowała każdą dziedzinę życia. Na szczęście ilość niepowtarzalnych i ulotnych rozwiązań, jakimi zaskakuje nas rzeczywistość, jest nieskończona. Niestety coraz mniej osób potrafi je dostrzegać i wykorzystywać. Bezpośrednie doświadczenia w uprawianiu fotografii, pomimo wielu rewolucji, nadal stanowią olbrzymią wartość dokumentalną, twórczą i poznawczą, dającą satysfakcję twórcom.
Producenci sprzętu kuszą nas nowymi megapikselami, dziesiątkami „rewolucyjnych” funkcji; premiery nowych modeli aparatów są szeroko komentowane. Portale społecznościowe promują samozwańczych „artystów”, których prace kończą żywot na Instagramie. Prawo autorskie, prawo do wizerunku i prawo do jego publikacji skutecznie ograniczają swobodę fotografujących. Każdy powinien się z nimi zapoznać, aby uniknąć niespodziewanych problemów. Sztuka fotografii przestała być domeną zawodowców; obecnie wykonanie zdjęcia godnego nagrody World Press Photo jest również w zasięgu twoich możliwości.
Kiedy po wielu analizach i opiniach „youtubowych testerów” kupujemy wymarzony aparat, z pewnością spotka nas rozczarowanie i frustracja. Na wstępie przytłocza nas obszerna instrukcja obsługi, zawierająca dziesiątki możliwych niezrozumiałych dla laika funkcji i ustawień. Do czasu, kiedy nauczymy się z nich świadomie korzystać, każde wykonane zdjęcie będzie niespodzianką. Polegając na automatyce aparatu, nasze zdjęcia będą przypadkowe, a te, które uważamy za udane, będą wynikiem zbiegu sprzyjających okoliczności. Za ewentualne niepowodzenia będziemy winić nasz sprzęt, wszak zawsze będą powstawać nowe, coraz bardziej doskonałe konstrukcje. Wkraczamy na ścieżkę zakupów sprzętu, która nie ma nic wspólnego z fotografią, tracimy czas, który dzięki fotografii mieliśmy zatrzymywać. Fotografia nie „udaje się”, fotografię trzeba umieć wykonać, nie tylko jedno zdjęcie, ale każde kolejne, bogatsze, gdyż tylko takie przyniesie nam radość i uzasadnioną satysfakcję. Warto spojrzeć na fotografie wykonane 100 lub więcej lat temu, oceniając jedynie ich jakość techniczną, ostrość, rejestrowanie szczegółów w światłach i cieniach w wielu przypadkach będą wzorcowe. Prosty aparat w rękach mistrza i technologiczne cudo w rękach dyletanta z pewnością nie dadzą podobnych rezultatów. Fotografia jest wymierna, margines na improwizację jest wąski, dla wprawnego oka nawet drobne błędy będą czytelne, zdradzą twój nieświadomy brak wiedzy i elementarnych umiejętności, jakich wymaga prawdziwa sztuka fotografii.
Wniknięcie w tajniki fotografii w dużej mierze polega na opanowaniu obsługi sprzętu, ale równie istotne jest, jak fotograf postrzega i interpretuje wybierane tematy. Pomimo powszechnej dostępności nowoczesnych narzędzi i popularności fotografii, dzieła uznanych mistrzów nie tracą na wartości, pozostając nieosiągalnymi wzorcami i źródłem inspiracji. W erze masowej produkcji obrazów trudno jest o rzetelną ocenę, która mogłaby wskazać kierunki rozwoju. Samodzielna nauka często prowadzi do stagnacji, rutyna i powtarzalność rozwiązań szybko doprowadzą do znudzenia. Warto zastanowić się, ile pieniędzy zostało już wydane na sprzęt, a ile na wysokiej jakości wydruki. Autor posiadający bogate portfolio z pewnością cieszy się satysfakcją tworzenia, nie tylko dla wąskiego grona sympatyków. Historia naszego życia, uwieczniona w wyjątkowym fotograficznym obrazie, stanie się nieśmiertelna, będzie przechowywana w rodzinnych albumach naszych, podobnie jak fotografie rodziców, dziadków i pradziadków.
W pośpiechu za nowościami często zapominamy, że to nie aparaty tworzą zdjęcia, lecz ludzie. To my decydujemy, gdzie skierujemy obiektyw naszego aparatu, wybieramy temat, decydujemy o chwili wykonania zdjęcia i dobieramy parametry ekspozycji. Nie ma uniwersalnych rozwiązań, każda sytuacja to wyzwanie jak przedstawić ją w oryginalny sposób. Aparat fotograficzny to narzędzie, martwy przedmiot, który nie komponuje zdjęć ani nie odczuwa naszych emocji. Jak więc przekazać uczucia czy doświadczenia w sposób czytelny i zrozumiały, aby z czasem sięgnąć po bardziej wyrafinowaną formę fotograficznego przekazu?
Dzisiejsza fotografia straciła swoją autentyczność. Często jest tylko półproduktem do dalszych obróbek, rolę fotografa przejmują wszelkiego rodzaju automaty i drony, które działają poza naszym i bezpośrednim polem widzenia. Fotografia, która była potężnym medium zdolnym zatrzymać czas, została zredukowana do nowej formy rozrywki czy popularnego hobby, gdzie życie cyfrowych obrazów jest zazwyczaj krótkie i ulotne. Portale społecznościowe zalewają nas obrazkami, które zaspokajają powierzchowną ciekawość, nie rozwijają wrażliwości na piękno, nie zwracają trwałej uwagi na problemy współczesnego świata. Obecnie najpopularniejszym miejscem, gdzie powstają zdjęcia, jest łazienka, a tematyka często ogranicza się do narcystycznych autoportretów czy też stolika z drinkiem i lodami nim je spożyjemy. Portrety, a częściej autoportrety kobiet, zaczynają się zwykle od pośladków lub ust w złożonych do pocałunku bez adresata, uwagę przyciąga zamiast twarzy tatuaż… Z obserwatorów ciekawych świata staliśmy się autopromotorami, którymi zainteresowany jest jedynie krąg anonimowych i niemych odbiorców. W czasach powszechnej tolerancji, a zatem i obojętności, w erze wszechwiedzy reprezentowanej przez Google czy Wikipedię, edukacja i ciągłe poszerzanie horyzontów stanowią jedyną drogę rozwoju. Kolejnym narzędziem stojącym na progu jest „sztuczna inteligencja”, która tworzy doskonałe obrazy, bez kontaktu z rzeczywistością. Zubaża to naszą kreatywność i nie zachęca do rozwoju i kształcenia osobistego postrzegania świata.
Nie kupuj nowego sprzętu, zacznij uczyć się rzemiosła. Aparat fotograficzny czy obiektyw możesz pożyczyć, a studio wynająć. Fotografia to sztuka obserwacji; to ciągły rozwój osobistej wrażliwości, umiejętność analizy części składowych obrazu, wykorzystywanie światła, sprawne posługiwanie się kolorem, biegłość obrazowania emocjonalnej treści. Dysponując skromnymi środkami użytymi w twórczy sposób możemy osiągnąć znakomite rezultaty. Swoboda autorskiej wypowiedzi za pomocą fotografii wymaga wielu ćwiczeń. Pod opieką dojrzałych i doświadczonych fotografów, mających udokumentowany dorobek artystyczny, talent dzielenia się wiedzą i własnym doświadczeniem. Wzajemna rywalizacja w grupie motywuje i inspiruje, każdy z uczestników może poznać wiele nowych ścieżek i wytyczać własne. Relacja mistrz – uczeń to równoległe zdobywanie doświadczeń warsztatowych i artystycznych, pozwala dostrzec i rozwinąć indywidualne preferencje, czerpać satysfakcję z samodzielnie przemyślanych i zrealizowanych obrazów, a wszystko tylko po to, by ruszyć własną, twórczą drogą.
Fotografując podnosimy standard naszego życia uwieczniając to co ulotne nie tylko będzie tworzone dla siebie ale dla potencjonalnego coraz szerszego kręgu odbiorców nie tylko z kręgu znajomych i naszych bliskich.
Włodzimierz Płaneta
nasz adres na FB – kliknij
Wszystkie fotografie na www.planetaw.com zostały wykonane w czasie zajęć, plenerów i wypraw fotograficznych.
Wnętrze Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. fot. Włodzimierz Płaneta













