Wystawy 2016-2017


AKT

 

Młyn JĘDRÓW                                                                 

ul. Koszykowa 18 

Suchednów

wernisaż 30 września 2017 r. 

godz. 21.00

UWAGA: wystawa dostępna tylko jeden wieczór.

Wystawie będzie towarzyszył wieczór poezji Emila Tokarczyka.

 

…lubię się zagłębiać w ciszę
lubię Cię przenikać
lubię wnikać w zakamarki
lubię Cię dotykać…
  


WENECJA 2017

Wystawa fotografii i spotkanie autorskie

Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury

ul. Piłsudskiego 2 A, Pińczów     mapa – kliknij 

wernisaż 22 czerwca 2017 r.

wystawa otwarta do 30 sierpnia 2017 r. 

godz. 19.00

wstęp wolny – zapraszamy!   

zaproszenie z Pińczowa 

 … Wędrówki z kilkudniowym zapasem czasu to najprzyjemniejszy sposób odkrywania miasta. Umieszczone na murach dyskretne wskazówki: Rialto, San Marco, Piazzale Roma, Accademia,Fundamente Nove potwierdzają, że obraliśmy właściwy kierunek. W miejskim labiryncie ciasnych przejść, wypisana na twarzach niepewność i trzymana w ręce mapa zdradza nowicjuszy. Kiedy jesteś tu po raz pierwszy, daj się ponieść ludzkiej rzece, bez trudu trafisz w miejsca które chciałeś zobaczyć. Z pewnością wiele razy poczujesz się zagubiony, nie martw się, nie zawędrujesz za daleko, wszak jesteś na wyspie.

  Codzienne dostawy jednodniowych turystów rozsypują się w najbardziej znanych obszarach miasta, wycieczki ustawiają się w tasiemcowych kolejkach. Pałac Dożów, katedra San Marco, dominująca nad miastem wysmukła dzwonnica el paron de casa to program obowiązkowy. Pod mostem westchnień wpatrzeni w siebie kochankowie, nowożeńcy w ślubnych strojach pozują do zdjęć, uśmiechają się do ekranów smartfonów. Zamożni goście eleganckich hoteli skrywają swą tożsamość za ciemnymi okularami. Wypełnione turystami gondole stoją w „gondolowych” korkach. Gondolierzy w słomkowych kapeluszach kuszą romantyczną przejażdżką. Podziwianie miasta z perspektywy ich dostojnych łodzi ma swoją cenę. Jedno euro za minutę to prawdziwa okazja! Tylko w kończących się kanałami zaułkach, tajemnych przejściach poczujemy zwykły, niespieszny rytm codzienności. Na rozpiętych wysoko, pomiędzy domami sznurach wyprana pościel powiewa jak chorągwie. Ukryte sklepiki, rybny targ, rzemieślnicze warsztaty i dziecięcy gwar na szkolnych podwórkach  zdradza, że miasto żyje, jeszcze nie stało się turystycznym skansenem.

Oblegane w ciągu dnia części miasta lepiej odłożyć na wieczór lub wczesny poranek, tylko wtedy możemy je mieć dla siebie. Plac San Marco, schody przed Santa Maria Della Salute, a nawet most Rialto o tych porach pustoszeje zupełnie. Wenecja śpi snem prowincji.

Zamiatacze ulic brzozowymi miotłami zgarniają ślady wieczoru, kelnerzy wynoszą białe obrusy, gondolierzy polerują łodzie z porannej rosy. Dzień budzi się dźwiękiem kościelnych dzwonów i otwieranych okiennic, zapach morskiej bryzy przenika aromat wypitego na stojąco expesso. W ciepłym blasku nowego dnia rozpoznajemy architektoniczne detale, wsłuchujemy się w melodię porannych pozdrowień. Nim pojawi się świeży tłum turystów odkrywamy Wenecjan rozpoczynających swą codzienną pracę w ekskluzywnych sklepach, galeriach, restauracjach, wodnych taksówkach. Canal Grande wypełniają barki dostawców wszystkiego, potem towary na dwukołowych taczkach przystosowanych do pokonywania schodów docierają do wyznaczonego celu.

fot. Alicja Mazurek

fot. Małgorzata Skopek

fot. Małgorzata Skopek

 

 

 

 

 

 

 

fot. Marcin Bosek

fot. Marcin Bosek

fot. Marcin Bosek

 

 

 

 

 

 

 

fot. Alicja Mazurek

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Agnieszka Szarszewska

 

 

 

 

 

 

 

Wenecja miasto które samo w sobie  jest dziełem sztuki umiera, trzeba się spieszyć nim popadnie w agonię. Już dziś niektóre rejony miasta przypominają opuszczone, filmowe dekoracje, już tylko w niektórych oknach tli się życie. Wenecja miasto artystów, ich najnowsze dzieła przywiezione z całego świata, jeszcze ukryte w skrzyniach niespiesznie wypełniają pałacowe wnętrza i wystawowe pawilony. Za tydzień wielkie otwarcie 57 Biennale Sztuki, targi próżności, perły ludzkiego intelektu. Wenecja miasto dekadenckie i radosne, uczy jak wielką wartość ma czas spożytkowany na zwykłej, towarzyskiej rozmowie. Przy lampce jarzącego się pomarańczowym światłem spritza kończy się dzień. Poczuć się Wenecjaninem, po kilku dniach czujemy się nimi wszyscy, czas płynie w odpowiednim tempie, aparat fotograficzny łowi ulotne obrazy…

                                                                                                                                                                                                                                                           Włodzimierz Płaneta

Regularne Otwarte Plenery Warsztatów Fotograficznych w Krakowie, które prowadzi Włodzimierz Płaneta odbywają się w Wenecji od 2005 r. W 16 plenerach wzięło udział ponad 130 fotografów z Polski, Ukrainy, Anglii, Irlandii, Szwajcarii i Francji. Fotografie były prezentowane na 20 wystawach w Polsce i na Ukrainie. Zostały wydane dwa albumy fotograficzne.                            

Prace prezentują:

  Marcin Bosek

   Absolwent AGH, pasjonat tańca i muzyki, wiele lat śpiewał w chórze akademickim AP w Krakowie.
   Uczestnik Warsztatów Fotograficznych w Krakowie – specjalizacja fotografia studyjna.

 

 

Alicja Mazurek

Absolwenta AGH, mieszka w Pińczowie. Autorka dwóch wystaw „Ponidzie z lotu ptaka”, współautorka albumów i wydawnictw związanych z Pińczowem i Ponidziem. Uczestniczka ogólnopolskich przeglądów fotograficznych, współorganizatorka plenerów, uczestniczka XVI Otwartego Pleneru Warsztatów Fotograficznych w Krakowie – Wenecja 2017.  

 Włodzimierz Płaneta 

Fotografią zajmuje się zawodowo od 1986 r. Fotograf niezależny, artystyczny „wolny strzelec”. Miłośnik światła polarnego dnia i fotograficznych podróży w odludne krańce północnej Europy. Uzależniony od klimatycznych zaułków Wenecji i Krakowa. Fotografuje ulice Nowego Jorku i Szanghaju. Portrecista religijnej duchowości wyznawców chrześcijaństwa, prawosławia i judaizmu. Prace prezentował na 200 wystawach. Autor fotograficznych albumów: Wenecja, Krakowski Kazimierz, Kraków, Islandia, Manhattan. Popularyzator sztuki fotografii, od 1993 r. prowadzi autorskie Warsztaty Fotograficzne w Krakowie.

 Małgorzata Skopek

 Nauczycielka gry na fortepianie, muzyk kameralista. Swoje muzyczne pasje wzbogaca śpiewając w Akademickim Chórze „Organum”. Uczestniczka Warsztatów      Fotograficznych w Krakowie. Współautorka albumu i wystawy fotografii Kraków w 2016 r.

 

 

Agnieszka Szarszewska 

Nauczycielka języka polskiego i angielskiego. Uczestniczka Warsztatów Fotograficznych w Krakowie. Współautorka albumu i wystawy fotograficznej „Kraków”  w 2016 r. 

 

 

Foto-relacja z wernisażu. 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Jacek Piwowarczyk


  

MANHATTAN

Wystawa fotografii i spotkanie autorskie

 

Galeria LAMELLI

Śródmiejski Ośrodek Kultury

ul. Mikołajska 2 w Krakowie          mapa – kliknij 

 wystawa otwarta do 12 kwietnia  2017 r.

od poniedziałku do piątku w godz. 10.00 – 17.00

zapraszamy!

Album autorski MANHATTAN 186 stron, 200 fotografii.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy po raz pierwszy wyszedłem z przystanku nowojorskiego metra, zobaczyłem taki obraz: neon MANHATTAN MAIL, powyżej cztery amerykańskie flagi, w perspektywie ulicy sylwetka Empire State Building. W tym miejscu zrobiłem pierwszą fotografię, było na niej wszystko, czego na tę chwilę potrzebowałem.

Miasto od początku wydawało się przyjazne i podejrzanie znajome. Central Park, wielka oaza w sercu Manhattanu, był moim codziennym punktem startu. Od rana aż do późnego wieczora dawałem się wchłonąć szachownicy kolejno ponumerowanych ulic. Błądząc, intuicyjnie odnajdywałem miejsca, które chciałem zobaczyć. Na tle znanych mi azjatyckich metropolii Nowy Jork jawił się jako szykowny i stonowany, natomiast okolice Times Square z pewnością oszołomią każdego. W kakofonii barw i kształtów znalezienie logicznego układu czy harmonijnej kompozycji stawało się nie lada wyzwaniem.

Obiektyw aparatu fotograficznego często kierowałem wysoko, ku szczytom architektonicznych osiągnięć. Tam niebo przeglądając się w szklanych wieżach, tworzyło nieustający spektakl, dostępny tylko wybranym. Milionerzy, właściciele ekskluzywnych penthousów, zarządy biur globalnych korporacji uwielbiają szerokie horyzonty.

Innym razem moim sprzymierzeńcem była poranna mgła, wierzchołki drapaczy chmur w uzyskanej nieskończoności stawały się filarami nieba. Wieczorny deszcz zapalał powierzchnie ulic odbitymi światłami neonów i reflektorów żółtych taksówek.

Wszechobecna podziemna sieć subway’a nieustannie zasila miasto ludzką rzeką. Wielokulturowy tłum, nim do niego przywykniesz, osacza, dyktuje tempo, wyostrza wszystkie zmysły. Tu nie można się czuć zagubionym, aby przetrwać musisz szybko podejmować decyzje. Powszechna uprzejmość nowojorczyków sprawia, że wszystko wydaje się łatwe i logiczne, bez trudu znajdziesz to, czego szukasz, tu nic nikogo nie zdziwi.

W licznych muzeach i galeriach zgromadzono wszystkie skarby świata. To co znamy z podręczników przyrody, historii sztuki i ludzkiej cywilizacji jest dostępne każdemu. Od szkieletów prehistorycznych gadów do kosmicznego promu, dzieła sztuki każdej epoki nieustannie zachwycają siłą ludzkiego geniuszu i cudu natury.

Nowy Jork, miasto ikona współczesnego świata nie lubi prowincjuszy, tu poczujesz się wyjątkowo, tu każdy jest u siebie.  Kiedy opuszczasz Nowy Jork już za nim tęsknisz, to miasto uzależnia, to generator wszelkiej mocy, to energetyczny wampir, potrafi kochać z szaleńczą wzajemnością, porzuca bez żalu…

 

 

 

fot. Jacek Piwowarczyk 

MANHATTAN

wystawa fotografii

 

wernisaż:
14 listopada 2016 r.
godz. 19.00

Galeria STARBUCKS

910 Manhattan Ave.      mapa – kliknij 

Brooklyn, Nowy Jork, USA

 

wystawa otwarta do 16 grudnia  2016 r.

codziennie w godz. 10.00 – 20.00

 

zapraszamy!

 

 

 

 

 

 

 

 

Informacje o wystawie w lokalnych mediach:

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

ISLANDIA

wystawa fotografii, spotkanie autorskie, prezentacja slajdów

 
wernisaż
21 października 2016 r.
godz. 18.00
Spółdzielczy Dom Kultury
ul. Wojska Polskiego 8
Starachowice     mapa – kliknij 
 
wystawa otwarta do 29 października
od poniedziałku do piątku
w godz. 8.00 – 19.00
 
 
Zapraszamy!
 w czasie wernisażu promocja albumu fotograficznego ISLANDIA autorstwa Włodzimierza Płanety
(186 stron, ponad 200 czarno-białych fotografii)
 

Relacja filmowa z wernisażu.

 

 

 

 

 

 

 

(…) Jedziemy w pobliże wulkanu Hekla, ostatnią jego aktywność zanotowano w 2000r. Tablice ostrzegają o niebezpieczeństwie spodziewanej erupcji. Otacza nas księżycowy krajobraz, popiół i zastygłe, ostre jak brzytwa kęsy klawy. Jesteśmy sami, nasz dzielny Jeep mozolnie wspina się do krawędzi okrywającej szczyt lodowej czapy. Kilkugodzinna wspinaczka wymaga maksimum ostrożności, w zmiękczonym przez słońce śniegu wybijamy stopnie, każdy krok musi być pewny. Ukryty za lodowymi nawisami krater ciągle dymi, porywisty wiatr sprzyja, trujące gazy ścieli na wysokości naszych kolan. Rozgrzewamy nasze ciała kładąc się na miejscami ciepłym wulkanicznym popiele.

Wokół pustka, brak drzew, nędzna trawa w obrębie pastwisk, co jakiś czas samotna farma,stada koni i pojedyncze owce. Wszystko jest inne: czarne plaże, szeroko rozlane delty rzek, wulkaniczne stożki, bazaltowe ostańce, na horyzoncie szaro – błękitny lodowiec. Monumentalna i ponura przyroda zdaje się nie pasować do tak małej wyspy.

 

 


CHASYDZI

Wystawa fotografii, prezentacja slajdów i promocja albumu fotograficznego autorstwa Włodzimierza Płanety „Krakowski Kazimierz”

 

plakat-chasydzi-www

wernisaż:
13 października 2016 r.
godz. 18.00

Staromiejskie Centrum  Kultury Młodzieży
Synagoga Wolfa Popera – Galeria ATELIER

ul. Szeroka 16 w Krakowie   mapa – kliknij

wystawa otwarta do 29 października 2016 r.

poniedziałek-piątek, godz.11.30-18.30, sobota, godz. 10.00-13.00

Album formatu A-4, 186 stron, ponad 200 czarno-białych fotografii Wydawca – Warsztaty Fotograficzne w Krakowie 2016r. Wydanie II

Wstęp wolny – zapraszamy!

 

 

 

 

 

 

 

Wystawa Chasydzi, to portret wyznawców mistycznego odłamu judaizmu który narodził  się w XVIII wieku na wschodnich kresach Rzeczypospolitej. Obecnie rozproszeni po całym świecie pobożni Żydzi gromadzą się  przy  grobach swoich przywódców duchowych, „cadyków” w rocznicę ich śmierci. Tradycyjny strój, nakrycie głowy, długie pejsy i broda wyraźnie odróżniają i zewnętrznie manifestują kulturową przynależność. Ruch chasydzki uznawany jest za konserwatywny bastion broniący się przed wszelkimi zmianami zwyczajów, tradycji, języki jidysz czy szkolnictwa.

Podczas II Wojny Światowej centra chasydyzmu w Europie zostały zniszczone, pojawiły się natomiast w Izraelu i Stanach Zjednoczonych za sprawą ocalałych z wojny cadyków, chasydów, oraz ich potomków.    Prezentowane fotografie zostały wykonane w latach 2006- 2013 w Lelowie, Leżajsku, Humaniu na Ukrainie i w Nowym Jorku.

 

 

 

 Rozmowa o realizacji albumu Krakowski Kazimierz i wystawy Chasydzi.

Wystawa fotografii CHASYDZI w Synagodze Poppera.

 

 

 

 

 

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta


fot. Włodzimierz Płaneta

fot. Włodzimierz Płaneta